wtorek, 8 marca 2016

Nawyki czytelnicze TAG

Za nominację dziękuję Edycie z bloga Bukowa Kraina :) 

1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?

W domu czytam zawsze w swoim pokoju, najczęściej w łóżku. Latem w grę jeszcze wchodzi huśtawka w ogrodzie albo balkon :)

2.Czy w trakcie czytania używasz zakładek, czy przypadkowych świstków papieru?

Zawsze zakładek. Do niedawna miałam jedną, teraz mi się ich troszkę nazbierało, więc używam ich na zmianę. Ale zawsze jest to jednak zakładka. Uwielbiam zakładki!

3.Czy możesz po prostu czytać książkę? Czy musisz dojść do okrągłej liczby stron lub końca rozdziału?

Zazwyczaj muszę dokończyć rozdział, nigdy nie zwracałam uwagi na to, żeby dojść do okrągłej liczby stron. Czasem, w jakichś sytuacjach gdzie nie mogę dokończyć rozdziału, np. w autobusie kiedy muszę już wychodzić staram się doczytać tak, by zakończyć czytanie na prawej stronie, żeby potem móc zacząć czytać od lewej.. nie wiem, czy ktoś rozumie, o co mi chodzi :D

4.Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania?

Zdarza mi się pić i jeść w trakcie czytania, przeważnie wtedy kiedy jestem tak pochłonięta książką, że nie mogę się oderwać. Zawsze jednak uważam na książkę i jeszcze nigdy żadnej nie stała się krzywda :) 

5. Czy jesteś wielozadaniowy? Potrafisz słuchać muzyki albo oglądać film podczas czytania?

Nie, nie, nie. Może potrafiłabym np. oglądać tv podczas czytania, ale nie chcę tego robić, bo mimo wszystko moja uwaga będzie rozproszona. Jedynie na nudnych wykładach mogę czytać książkę, wtedy mi nie przeszkadzają zewnętrzne bodźce. 

6.Czy czytasz jedną książkę czy kilka na raz?

Jedną, chociaż zdarzało mi się czytać dwie na raz, ale to jeszcze w czasach liceum, kiedy oprócz książek czytanych dla przyjemności dochodziły lektury (które w większości bardzo lubiłam). 

7.Czy czytasz w domu lub gdziekolwiek?

Gdziekolwiek. Ostatnio staram się maksymalnie wykorzystywać czas, w którym mogę czytać. Tak więc czytam na uczelni,w przerwie między zajęciami, w autobusie, czekając na autobus na przystanku, czasem nawet na wykładach. Najwięcej jednak czytam w domu. 

8.Czytasz na głos czy w myślach?

W myślach. Nie potrafiłabym chyba czytać na głos książek :)

9.Czy czytasz naprzód poznając zakończenie?

Nie! Może kiedyś, kiedy byłam młodsza popełniłam kilka razy taki błąd ale teraz za żadne skarby świata nie chcę znać zakończenia książki. 

10.Czy zginasz grzbiet książki?

Staram się nie, ale czasami się zdarza. Często książki, które czytam wielokrotnie albo pożyczam komuś mają zagięte grzbiety, ale z drugiej strony lubię, jak książki są takie wyczytane, bo wiem, że one żyją :) 

niedziela, 6 marca 2016

Nick i Norah. Playlista dla dwojga- Rachel Cohn, David Levithan

Tytuł: Nick i Norah. Playlista dla dwojga
Autor: Rachel Cohn, David Levithan
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 206
Ocena: 7/10
Skąd: egzemplarz recenzencki 



Nie tak dawno czytałam Księgę Wyzwań Dasha i Lily tego autorskiego duetu i ucieszyłam się, gdy dowiedziałam się, że napisali wspólnie więcej książek, w tym Nick i Norah. Playlista dla dwojga. Kilka lat temu oglądałam film, który powstał na podstawie tej powieści, ale było to tak dawno, że już praktycznie nic nie pamiętałam, dlatego z przyjemnością poddałam się tej historii. 

Norah wraz ze swoją przyjaciółką Caroline często bywa na koncertach, chociaż występuje głównie w roli opiekunki swojej przyjaciółki, która lubi się zabawić, nie stroni od alkoholu i kontaktów ze świeżo poznanymi gwiazdami nowojorskiej sceny rockowej. Nick gra w querrockowej kapeli. Przypadkiem(?), a może zrządzeniem losu tego wieczora Nick i Norah znajdują się w tym samym miejscu. Wiem, że to dziwne pytanie, ale czy miałabyś coś przeciwko udawaniu mojej dziewczyny przez następnych pięć minut? Gdy to pytanie pada z ust Nicka, Norah w pierwszej chwili chce odpowiedzieć, że chyba zwariował. Ale robi coś zupełnie innego.  Pozwólmy przygodzie się zacząć!

Akcja powieści rozgrywa się w ciągu jednego dnia, a właściwie nocy, dwunastu godzin. Jak w tak krótkim czasie można poznać bohaterów, ich przeszłość, a do tego stworzyć nową, wspólną historię dwójki ludzi?  Nick i Norah są bardzo dobrze wykreowani, już od pierwszych stron poznajemy ich charaktery, zamiłowania do muzyki, a z każdą kolejną stroną coraz jaśniejsza staje się dla czytelnika ich przeszłość. Obydwoje mają swój bagaż i doświadczenia w sferze uczuciowej, każde na swój sposób zostało zranione i obydwoje znajdują się w momencie życia, kiedy muszą się pozbierać, zostawić za sobą przeszłość i pogodzić z rzeczywistością.  Nieświadomie Nick pomaga zmierzyć się Norze z cieniami przeszłości, a Nora wpływa na Nicka tak, by ten mógł wreszcie zostawić za sobą przykre doświadczenia z ostatniego czasu. 

Książka jest pisana dwoma głosami - Nicka i Nory. Wydarzenia w powieści się zazębiają, mamy szansę spojrzeć na te same sytuacje oczami chłopaka i dziewczyny, poznać ich myśli i uczucia w danym momencie. Czasem to, co wydaje się dla jednej osoby oczywiste dla tej drugiej wygląda zupełnie inaczej, o czym można się przekonać właśnie dzięki lekturze Nicka i Nory. Książka pisana z dwóch perspektyw wygląda zupełnie inaczej, jeśli jest pisana przez dwóch autorów - mężczyznę i kobietę, a inaczej jeśli to kobieta bądź mężczyzna udziela głosu dwójce bohaterów przeciwnej płci. I to naprawdę czuć, a efekt jest niesamowity! 

Dwójka młodych ludzi, którzy dopiero wchodzą w dorosłość musi się zmierzyć z wieloma problemami - zawodami miłosnymi, wyborem dalszej ścieżki życia, akceptacją innych osób. Młodzieńcze pożądanie, nieprzemyślane decyzje i niedorosłe namiętności, odkrywanie siebie, godzenie się z losem i przełamywanie lodów - to wszystko zawiera się w tej książce.

Nieodłącznym elementem powieści jest muzyka, o czym świadczyć może chociażby słowo playlista w tytule. Nastolatkowie poznają się w klubie, później chcą trafić na koncert ukochanego zespołu, Nick gra i pisze teksty, a Norah chłonie muzykę całą sobą. Nick i Norah to muzycznie pokrewne dusze, a czy to może się przełożyć na całe życie? 

Nie brakuje tu charakterystycznego dla Cohn i Levithan klimatu, specyficznej atmosfery która emanuje z każdej strony tej niezbyt obszernej powieści. Książkę czyta się lekko, a styl autorów jest przyjemny w odbiorze i "łatwy" w obsłudze. Mimo wszystko, czegoś mi w tej książce zabrakło. Takiego efektu wow. Polubiłam bohaterów, sama nie wiem, którego bardziej, ich historia jest zabawna, ale też wzruszająca i pouczająca, klimat powieści jest świetny, ale czegoś brakuje. A może po prostu ja czuję niedosyt, bo powieść za szybko się skończyła? 

Nick i Norah. Playlista dla dwojga to książka lekka, zabawna, do przeczytania w jeden wieczór. Historia Nicka i Nory jest może banalna, ale przedstawiona w przyjemny sposób, a sami bohaterowie są świetni, oryginalni, ale jednocześnie zwyczajni i realni - co nie łatwo jest osiągnąć. Wszytko to w klimacie rock and roll'a, z nutką rozrzewnienia, odpowiednią dawką szaleństwa. Bohaterowie powieści otwarli się na siebie i na przygodę, dali nocy zadecydować o ich wydarzeniach. Co z tego wyszło? Przekonajcie się sami! Ja bawiłam się świetnie! 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Bukowy Las



sobota, 5 marca 2016

Book Tour: Szkoła latania - Sylwia Trojanowska

Tytuł: Szkoła latania
Autor: Sylwia Trojanowska
Ilość stron: 278
Ocena: 8/10
Skąd: Book Tour

Osiemnastoletnia Kaśka Laska od dziecka była przy kości, zresztą jak cała jej rodzina ze strony ojca. Ciotki uważały, że taki stan rzeczy świadczy o zdrowiu i urodzie. Gdy dziewczyna uświadamia sobie, że musi schudnąć rozpoczyna się prawdziwa walka. Z rodziną, nadprogramowymi kilogramami i samą sobą. W jej postanowieniu wspiera ją matka i najlepsza przyjaciółka Zośka, a także terapeutka, która ma zdziałać cuda - Penelopa. Decyzja o schudnięciu nie była dla Kaśki łatwa, ale zapoczątkowała szereg wydarzeń, które diametralnie zmieniły jej życie. 

Na Szkołę latania od dawna ostrzyłam pazurki i kiedy nadarzyła się okazja przeczytania, dzięki Gosi z Blask Książek bez zastanawiania zgłosiłam się do Book Touru. 



Przede wszystkim, to co pierwsze przychodzi mi na myśl - bohaterowie. Bohaterowie są realni, nie przerysowani, nie podkoloryzowani - takich ludzi spotykamy na ulicy, na uczelni czy siłowni, po prostu nie zdajemy sobie z tego sprawy. Są to ludzie z problemami jakie dotykają również nas - brak akceptacji, niemożność porozumienia się z rodziną, problemy miłosne (chociaż te są jedynie dodatkiem). Kaśka, główna bohaterka w wieku 18 lat waży 107 kg. Do tej pory nie przywiązywała do tego większej uwagi, albo nie chciała się przyznać do problemu sama przed sobą. Gdy prawda uderza w nią ze zdwojoną mocą, dziewczyna jest na skraju załamania. Z pomocą przychodzi jej matka i Kaśka zaczyna działać. Szuka porad u lekarzy, wreszcie znajduje terapeutkę, która prowadzi ją przez trudny okres odchudzania. I tak Kaśka z dnia na dzień staje się osobą silniejszą, pewną siebie, potrafi się postawić swoim prześladowcom i nabiera wiary w siebie i swoje możliwości. Nie jest już zastraszoną grubaską, która boi się odezwać bo będzie wyśmiana - dziewczyna zaczyna walczyć o siebie i przede wszystkim - akceptować samą siebie. Zachodzi w niej ogromna przemiana, nie tylko fizyczna, ale również psychiczna, o czym wcześniej wspomniałam. 
Inną postacią, którą warto wspomnieć jest Maks. Chłopak szarmancki i mądry, ale niestety pogubiony w swoich uczuciach.  Jego relacja z Kaśką jest taka czysta, niewinna, piękna.. ale cholernie skomplikowana. Ogromny plus - wątek miłosny nie przysłania najważniejszego wątku w książce, chociaż pod koniec to właśnie ten dominował i trochę mnie to zniechęciło. 

Jeden z ulubionych cytatów z książki! 


Książka jest zdecydowanie oryginalna. Czytałam sporo książek o odchudzaniu, anoreksji, bulimiczkach i cieszę się, że autorka ukazała odchudzanie jako coś zdrowego. Bo Kaśka nie popada w skrajności, owszem, bardzo chce zrzucić zbędne kilogramy jak najszybciej, ale panuje nad sobą i nie dopuści do tego, aby jej odchudzanie zamieniło się w chorobę. Ta książka uświadamia, że jeśli chce się coś zmienić, nie wystarczy o tym myśleć - trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i działać! Szkoła latania jest lekturą niezwykle motywującą i wartościową. Tematyka którą porusza Sylwia Trojanowska nie jest łatwa, ale autorka robi to bardzo dobrze. A wszystko to w debiucie! 

Styl autorki jest lekki, przyjemny, ciepły. Język jest bardzo przyjazny w odbiorze, nie jest zbyt formalny ani potoczny - jest idealny do czytania. Książkę czyta się szybko i nie sposób jest się nudzić. 

Sylwia Trojanowska w Szkole latania poruszyła trudny temat odchudzania wśród młodzieży, co jak wszyscy wiemy ostatnio jest bardzo modne. Kaśka nie odchudza się dla kaprysu, ale dla zdrowia. Dziewczyna chce zmienić swoje życie i podejmuje ku temu stosowne kroki. Historia Katarzyny jest bardzo motywująca, dająca kopa i nadzieję. Autorka poprzez tę historię daje do zrozumienia, że aby spełniać marzenia należy do nich dążyć i nigdy się nie poddawać. Uświadamia, że to od nas zależy, jak potoczy się nasze życie, to, że jesteśmy odpowiedzialni za siebie i swoje ciało. Szkoła latania pokaże Wam, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki - wystarczy o nie zawalczyć! Polecam tę książkę szczególnie osobom, które chcą zmienić coś w swoim życiu, ale się boją, albo nie wiedzą jak się do tego zabrać. Polecam wszystkim, którzy wątpią w siebie i w swoje możliwości - niech historia Kaśki da Wam do zrozumienia, że warto walczyć o siebie! 

________________________________________________

Z tego co wiem, jest jeszcze możliwość dołączenia do Book Touru. Gdyby ktoś był zainteresowany, z organizatorką możecie skontaktować się tutaj: KLIK 

czwartek, 3 marca 2016

Opowiem o niej - Jolanta Guse

Tytuł: Opowiem o niej
Autor: Jolanta Guse
Ilość stron: 304
Ocena: 8/10
Skąd: egzemplarz recenzencki 





Opowiem o niej to przepiękna opowieść o trzech kobietach – Róży, Helenie i Glorii. Matce, córce, wnuczce. Tłem powieści są wydarzenia jakie miały miejsce w powojennej Polsce – od roku 1946 aż do roku 2009.  Sprawia to, że książka ma niesamowity, niepowtarzalny klimat.
Róża straciła w wojnie męża, została na świecie sama, z córką Heleną. Nie było im łatwo, ale obydwie kobiety robiły co mogły, aby zapewnić sobie godziwy byt. Helena, młoda kobieta z głową pełną marzeń widziała swoją przyszłość inaczej, jak jej matka. Całym jej życiem był bowiem teatr. I kiedy dowiaduje się, że jest w ciąży, cały jej świat wywraca się do góry nogami. Kiedy na świat przychodzi jej córeczka, maleńka Gloria, Helena nie potrafi przelać swojej miłości na dziecko. Chociaż pragnęła dla Glorii prawdziwego, ciepłego domu, nie potrafiła być matką. Dla Glorii to babcia Róża była najważniejszą osobą w jej życiu, to ona stała się jej matką, przyjaciółką, powierniczką. Czy jednak babcia potrafi zastąpić dziewczynce matkę?
Na nieco ponad trzystu stronach książki autorka zawarła przepiękną, wzruszającą, czasami bolesną historię. Historię dziewczynki odtrąconej przez matkę, dla której największą miłością był teatr. Opowieść zaczyna się jeszcze przed narodzeniem Glorii,  następnie karty powieści ukazuję dziewczynkę jako dziecko w wieku szkolnym, potem jako studentkę, a na końcu jako dorosłą już kobietę. Czytelnik towarzyszy Glorii przez całe jej życie, widzi jak dziecko staje się nastolatką, później dojrzałą kobietą.
Róża i Helena diametralnie się od siebie różnią. Dla każdej z nich szczęście ma inny wymiar, co innego jest dla nich ważne, inaczej postrzegają świat. Gloria jest bardziej podobna do swojej babci, niż matki i być może dlatego to z babcią czuje się lepiej. Poznając historię Glorii nie potrafiłam zrozumieć postępowania jej matki, Heleny. Z jednej strony wydawało mi się, że jej poczynania są racjonalne, ale z drugiej strony ciężko było powstrzymać mi się od osądzania. To, co spotkało małą, niczemu niewinną dziewczynkę jest smutne i bolesne. Jak czuje się ktoś, kto jest odrzucony przez własną matkę? Jak taka osoba, dziecko, ma sobie w życiu poradzić, odnaleźć siebie i uwierzyć w swoją wartość?
Losy kobiet – trzech pokoleń, wplatają się w historię Polski. Autorka przepięknie łączy ze sobą te dwa wątki – ukazuje jak wyglądało życie prostych ludzi po wojnie, a potem w czasie stanu wojennego. Pokazuje, jaki wpływ na psychikę człowieka mają wydarzenia z przeszłości i jak trudno jest zostawić za sobą przeszłość. Oprócz głównego problemu – porzucenia przez matkę, książka porusza też inne kwestie, chociażby alkoholizmu, nietolerancji czy homoseksualizmu. Wydawać by się mogło, że tematyka książki jest ciężka, ale autorka operuje językiem i słowami w taki sposób, że historia przekazana jest lekko, nie męczy czytelnika, absorbuje tak, że trudno jest przestać czytać. 

Opowiem o niej wciąga od samego początku. Rozdziały podzielone na okresy w historii Polski opowiadają historię trzech kobiet z jednej rodziny –Róży, Heleny, Glorii. To właśnie Glorii towarzyszymy przez całe życie, poznajemy jej historię od narodzenia aż do momentu, kiedy jest kobietą w podeszłym wieku.  Historia Glorii jest do bólu realna, bolesna i czytelnikowi towarzyszy szereg emocji – wzruszenie, ból, smutek, czasami złość. Książka zmusza do refleksji i przemyśleń, a jednocześnie jest lekka i piękna. Porusza do głębi, porywa czytelnika prostotą i szczerością, a jednocześnie emanuje z niej ciepło. Po tę książkę powinna sięgnąć każda kobieta, bez względu na wiek czy upodobania czytelnicze. 

Za egzemplarz dziękuję portalowi Czytajmy Polskich Autorów
/ wydawnictwu Prószyński i S-ka


wtorek, 1 marca 2016

Podsumowanie lutego i plany na marzec

Luty już za nami, powitał nas deszczowy marzec. Pod względem czytelnictwa miniony miesiąc uważam za owocny - przeczytałam 11 książek! Niżej garść statystyk, możecie zobaczyć co czytałam, co uważam za najlepszą i najgorszą lekturę, jak wyglądał mój udział w wyzwaniach w lutym.
Mam też przykrą informację - po przemyśleniach postanawiam zawiesić wyzwanie Czytam Polskich Autorów. Dla 2 czy 3 osób nie ma sensu go organizować, ale mam jednak nadzieję, że chociaż w tych osobach obudziła się iskierka miłości do polskich autorów. Ja oczywiście nadal będę czytać i wspierać polskich autorów całym sercem! Postanowiłam sobie, że niezależnie od wyzwania każdego miesiąca sięgnę po nowego polskiego autora. W marcu przymierzam się do Magdaleny Witkiewicz :) A co z tego wyjdzie, to się okaże! :) Na końcu posta podsumowanie miesiąca z Katarzyną Bereniką Miszczuk. Wszystkim, którzy brali udział w wyzwaniu dziękuję i przepraszam, że na lutym ono się kończy. 


Przeczytane książki: 11
Ilość przeczytanych stron: 4130
Literatura polska: 5
Literatura zagraniczna: 6
Najlepsza książka: Dziewczyna z porcelany Agnieszki Olejnik
Najgorsza książka: Jesienna miłość Nicholasa Sparksa
Wyświetlenia bloga: 4407
Udział w wyzwaniach:
  • Przeczytam 52 książki w 2016 roku: 19/52 (+11)
  • Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 42,5 cm/173 (+26,9)
  • Czytam opasłe tomiska: 3
  • Pod hasłem: 5
  • Czytam Young Adult: 2
  • Czytam Polskich Autorów: zaliczone, 1
Nowe w biblioteczce: 8
  • Ogień i woda - od wydawnictwa IUVI
  • Byłam tu - wygrana w konkursie na Lubimy Czytać - dostałam też świetną torbę! 
  • Ostatnia wiedźma - od portalu Polscy Autorzy
  • Anatomia uległości - od autorki/ wydawnictwa Lucky 
  • Posłaniec - kupiona na nieprzeczytane.pl 
  • Nick i Norah. Playlista dla dwojga - od wydawnictwa Bukowy Las
  • To się da! - od autorki 
  • Szepty dzieciństwa - j.w 
















Marzec

W marcu na pewno będę chciała przeczytać: 
  • Szkoła latania - właśnie dotarła do mnie z Book Touru i zaraz zabieram się za czytanie! 
  • Nick i Norah
  • Ogień i woda
  • Ostatnia wiedźma
  • Anna May
  • Baśnie Barda Beedle'a
  • Studium w szkarłacie
.. a reszta, reszta wyjdzie w praniu! 

Ponadto licznik wyświetleń coraz bardziej zbliża się do 20 000 i jak tylko wybije, zorganizuję dla Was konkurs! Marzy mi się, żeby było to połączone z wybiciem 150 obserwatorów :) I tutaj mam do Was pytanie - wolicie rozdawajkę, czy kreatywny konkurs? 

Jakie są Wasze wyniki w lutym i plany na marzec? 


Czytam Polskich Autorów - podsumowanie

Arancione - Druga szansa
KittyAilla - Druga szansa
bookworm - Ja, diablica, Druga szansa