wtorek, 1 grudnia 2015

wrap up & tbr 11/12

Listopad 

W listopadzie przeczytałam 8 książek.
Liczba przeczytanych stron: 3178, co daje około 106 stron dziennie. Wynik jest o wiele lepszy niż w październiku, co mnie trochę dziwi bo zaczyna się coraz więcej nauki, kolokwia, pierwsze zaliczenia (4 grudnia !!!), a książek zamiast mniej, czytam więcej. 

W listopadzie miałam przyjemność nawiązać współpracę z
wydawnictwem Bukowy Las oraz portalem Czytajmy Polskich Autorów. 

Na blogu pojawiło się 7 recenzji, 1 TAG i 1 LBA, konkurs i podsumowanie poprzedniego miesiąca.

Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, do wygrania książka Wybacz mi, Leonardzie Matthewa Quicka.



Przeczytane książki:
Księżyc zza nikabu - Monika Abdelaziz i Ewa Zarychta (recenzja wkrótce)
Szukając Alaski - John Green (recenzja wkrótce)

TAGi i LBA: 
ALBO ALBO BOOK TAG + Book Tour?
Liebster Blog Award #4

Do mojej biblioteczki przybyło 4 książki:

  • Księżyc zza nikabu - egzemplarz recenzencki od portalu Czytajmy Polskich Autorów / wydawnictwo Novae Res
  • Skazani na ból - wygrana w konkursie u cyrysi
  • Zabłądziłam - egzemplarz recenzencki od autorki - recenzja wkrótce!
  • Księga wyzwań Dasha i Lily - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Bukowy Las


Grudzień

Tak jak w poprzednim miesiącu, nie wiem czy przeczytam wszystko to, co się w tym stosiku znajduje, pewnie nie, pewnie w między czasie dojdą jeszcze inne książki, które przeczytam kosztem tych, ale na chwilę obecną stosik wygląda tak: 


Pożyczone z biblioteki:
  • Grey: Pięćdziesiąt twarzy Greya oczami Christiana - już czytam, bo kończy się termin w bibliotece
  • Feblik Małgorzaty Musierowicz - powrót do Borejków! Tego nie mogę się doczekać!
  • Dla Ciebie wszystko Sparksa
  • Złodziej pioruna Riordana - od dawna chcę przeczytać i wreszcie nadarza się ku temu okazja


Ponadto:
  • Cień wiatru Zafona w ramach klubu książki - czeka od kwietnia, kiedy to udało mi się ja zdobyć na wymianie bookcrossingowej w bibliotece 
  • Wyśnione szczęście Kristin Hannah - świąteczny klimat
  • Księga wyzwań Dasha i Lily 
  • Zabłądziłam Agnieszki Olejnik 


                                   


Jak u Was wyglądał listopad i co planujecie na grudzień? Które z tych pozycji czytaliście, które są godne polecenia? Podzielcie się swoimi osiągnięciami i planami :) 

Pozdrawiam cieplutko i ściskam moli książkowych!






20 komentarzy:

  1. Cień wiatru - hm, dobrze myślę w ramach jakiego klubu książki? :D
    Mam chrapkę na Złodzieja Pioruna, ale musi jeszcze zaczekać - ogółem styl Riordana bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, bardzo dobrze myślisz :D
      Ja już tak długo zwlekałam z Riordanem, że w końcu postanowiłam przeczytać, zwłaszcza, że zatęskniłam za jakąś serią. Zresztą z "Cieniem wiatru" też zwlekam od kwietnia, także mam motywację żeby ją w końcu przeczytać :)

      Usuń
    2. Hm, powiem ci tak - ja na Riordana trafiłam całkiem przypadkiem ^^ po prostu kolega pożyczył mi pierwsza część Herosów ^^
      A z Cieniem też zwlekam już chyba od zimy ^^

      Usuń
  2. Gratuluję tak dobrego wyniku! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wynik ;D
    Powodzenia w czytaniu tego cudownego stosiku! :)
    Cień wiatru *-*

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi w tym miesiącu udało się przeczytać 5 książek. Niestety nauka i zaliczenia tez dają o sobie znać. Ale przed nami święta, trochę więcej wolnego więc postaram się wykorzystać ten czas jak najlepiej i przeczytać jeszcze więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyniku i powodzenia w grudniu! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry wynik! Bardzo chcę przeczytać Wszystkie jasne miejsca:) Mam nadzieję niedługo to zrobić:) Cień wiatru dopiero zaczęłam, niestety nie mam teraz czasu:( Oby grudzień był jeszcze lepszy! Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja bardzo polecam "Wszystkie jasne miejsca", bo książka jest naprawdę wspaniała!

      Usuń
  7. Ja mam zdecydowanie zbyt ambitne plany na grudzień i kompletnie nie wierzę, że mi się uda. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wyniku i życzę powodzenia w grudniu! ;)
    Mój listopad niestety nie był tak dobry, ale liczę na dużą poprawę w tym miesiącu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja planów na grudzień nie mam :D (nie licząc książek wybranych do bookathonu)
    Ostatnio nie potrafię wywiązać się z planów, więc spontan na koniec roku :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dasha i Lily to Ci zazdroszczę ^^ A "Cień wiatru" również chciałabym przeczytać w ramach klubu książki, jednak nie jestem pewna czy w grudniu się wyrobię ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie listopad był słaby, ale Tobie gratuluję wyniku. :) Mnie jednak kolokwia trochę zagięły i nie udało mi się tyle książek przeczytać.
    Przeczytaj koniecznie "Cień wiatru". <3 Gdybym miała wybrać ulubioną książkę (co jest okropnie ciężkim zadaniem), to pewnie padłoby na tę. ;)
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już tyle osób narobiło mi ochoty na "Cień wiatru", że nie mogę się doczekać, aż w końcu przeczytam tę książkę! I mam nadzieje, że się nie zawiodę :)

      Usuń
  12. Świetny wynik, tylko pogratulować ;) Czekam na Twoje wrażenia po Złodzieju Pioruna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pod wrażeniem tej liczby... Ponad 100 stron dziennie to jest ogromny wyczyn. Tu ważna jest przede wszystkim systematyczność. Bo fakt, jak się wciągnę, to potrafię przeczytać 300 stron dziennie, ale często jest to jedyne 300 stron w danym miesiącu... Właśnie do mnie dotarło i w sumie wstyd się przyznać do tego, że w sumie w listopadzie a nawet i w październiku niczego nie przeczytałem... Chyba, że możemy tu brać pod uwagę "Anatomię i histogenezę roślin naczyniowych" Hejnowicza i "Bezkręgowce" Grabdy - to moje jedyne książki ostatnich dni. Wiem, smutno to brzmi! Nie zdążyłem nawet przeczytać "Doliny Muminków w listopadzie" a takie miałem poważne postanowienie, że to przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha, ha, jak ja to dobrze znam! Im gorsze miesiące, im więcej nauki, tym jakimś nieznanym sposobem przeczytanych książek jest więcej...
    Z planów czytelniczych, to - co za niespodzianka! - również czeka na mnie Cień wiatru. Jakiś czas temu czytałam i pozostały mi miłe wspomnienia, więc z chęcią wrócę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. 8 książek! To bardzo dobry wynik! U mnie w listopadzie słabiuuutko... Ale co tam. :P
    Nie mogę się doczekać świąt!! <3 <3

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego działania - dziękuję!
Postaram się odpowiadać na Wasze komentarze i odwiedzać Wasze blogi :)