wtorek, 22 grudnia 2015

Roczek bloga!

Dokładnie rok temu, 22 grudnia 2014 roku postanowiłam założyć tego bloga. Nie spodziewałam się, że będę gościć to tak długo, bo przeważnie po kilku miesiącach mój zapał się kończył. A tu proszę, równo rok funkcjonuje już Apteka Literacka!

W ciągu tego roku zdobyłam 106 obserwatorów - moich czytelników.  Jeśli chodzi o liczbę wyświetleń bloga to na dzień dzisiejszy licznik wskazuje 8220 - na niektórych ta liczba nie robi wrażenia, ale ja jestem usatysfakcjonowana, zwłaszcza, że tak na dobre blogiem zajęłam się dopiero we wrześniu, bo wcześniej pojawiały się posty okazjonalnie, w ogóle niesystematycznie i mało czasu spędzałam na blogu swoim jak i na blogach innych.  Teraz "ogarnianie" bloga i Waszych blogów zajmuje mi co najmniej godzinę dziennie. 




Co ten rok wniósł do mojego życia? 

Jeśli chodzi o sferę czysto osobistą, ten rok był dla mnie niesamowicie ważny, bo wiele, wiele zmieniło się w moim życiu, ale przede wszystkim w samej mnie. To zmiana oczywiście na plus - ogromny, ogromny plus! Ale nie będę się o tym rozpisywać, bo nie o tym ma być ten post - post ma być o blogowaniu. Ale myślę, że do tych zmian osobistych blogowanie też się przyczyniło.

W ciągu tego roku poznałam wiele cudownych ludzi, wspaniałych blogów i niesamowitych książek. Odkrywając blogosferę napotkałam wiele blogów, na których zostałam już na dobre i teraz z wielką niecierpliwością wyczekuje kolejnej recenzji, posta książkowego czy nawet zupełnie z literaturą niezwiązanego. 
Jestem też wdzięczna każdej osobie która na moim blogu została na dłużej - w ciągu roku ponad 100 osób to dla mnie niesamowity wynik! Zdaję sobie sprawę, że część z tych osób to takie martwe duszyczki które nawet nie czytają moich postów, ale, ale! Są też wśród tych blogerów takie osoby, które na moim blogu bywają i mimo tego, że z wieloma z Was nie zamieniłam ani słowa, czuję się tak, jakbym Was znała. Dla tych osób które to bywają, czytają, komentują, tworzę tego bloga i wiedzcie, że jesteście dla mnie najwspanialszą motywacją!

Nie tak dawno udało mi się nawiązać współprace z portalem Czytajmy Polskich Autorów, recenzowałam również dla wydawnictwa Bukowy Las oraz dwóch autorów: Artura Pacuły i Agnieszki Olejnik. Taka współpraca to naprawdę budujące doświadczenie, a dla mnie dodatkowo spełnienie marzenia. 

Wśród tego wszystkiego są też niestety rzeczy, które mnie denerwują.

Po pierwsze, nie mogę znieść jak ktoś jest "czytelnikiem" tylko od konkursu do konkursu.  Każdy chce wygrywać książki - to takie fajne uczucie! Bywam na wielu blogach i sama biorę udział w konkursach, czasem trafiam na dany blog tylko poprzez konkurs, ale poza tym udzielam się na blogach innych i też prowadzę swojego. A są takie osoby, które są wpisane pod każdym postem konkursowym na wielu blogach, ale poza tym- nie udzielają się nigdzie. 

Inna sprawa - chyba najbardziej irytująca mnie jako blogerkę to komentowanie. Ja, komentując czyjąś recenzję/post czytam go.  A często się zdarza, że przeglądając komentarze widzę takie typu "Super książka!" albo "Skoro polecasz, to muszę przeczytać", podczas gdy autor posta wcale książki nie polecał.. Albo komentarze typu "Mnie też się bardzo podobała", a w recenzji autor zaznaczył, że książka nie przypadła mu zbyt do gustu. Myślę, że jak ktoś komentuje, to wypadałoby się chociaż pobieżnie zapoznać z tekstem. 
Tu mam jeszcze jeden przykład- z własnego tym razem bloga. Kiedyś przez dłuższy okres nie moderowałam komentarzy, wobec czego nazbierało się ich trochę. Od użytkownika powiedzmy XX dostałam w godzinach porannych komentarz, że dana książka nie leży w jego czytelniczych upodobaniach, wobec czego nie przeczyta tej książki. W godzinach wieczornych, od tego samego użytkownika dostałam komentarz w którym XX nie mógł się doczekać, aż będzie mógł tę książkę przeczytać.  Może ktoś nagle zmienił zdanie.. ale prawdopodobnie, ktoś nawet nie czytał notki,  a takie komentarze zostawia pod losowo wybranymi postami. Nie wiem, jaki w tym ktoś ma cel. Żadnego z tych komentarzy nie zaakceptowałam, bo nie widziałam w tym sensu. 

Generalnie rzecz biorąc - na początku nie myślałam, że tak bardzo wciągnę się w blogowanie, że poznam tyle fajnych ludzi, książek, że będę miała możliwość wziąć udział w różnych ciekawych akcjach.  Teraz nie wyobrażam sobie codzienności bez pisania, bez bloga i bez Was - moich czytelników! Dziękuję każdemu z osobna - to dzięki Wam wciąż tu jestem i dla Was mam zamiar tu być.

DZIĘKUJĘ! 

41 komentarzy:

  1. Gratulację i dużo czasu oraz chęci do dalszego prowadzenia bloga :D Mnie jeszcze irytuje, kiedy widać, że ktoś przeczytał post, albo chociaż pobieżnie się z nim zapoznał, ale mimo to każdy jest komentarz wygląda tak samo np. przy pozytywnej recenzji "na pewno przeczytam!" czy coś w ten deseń, a przy negatywnej "odpuszczę sobie tę książkę", przy TAGu "fajny TAG", a przy poście około książkowym "fajny pomysł na post okołoksiążkowy" itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :*
      I masz rację, to też irytuje - takie komentarze na siłę, chyba tylko po to, żeby wypromować siebie.

      Usuń
  2. Sto lat, sto lat! :)
    Trzymaj tak dalej, bo jest cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję rocznicy i życzę jeszcze wielu pięknych lat owocnych w niezwykłe książki, nowe doświadczenia, współprace z wydawnictwami i oczywiście aktywnych czytelników! :)
    Hm, a co mogę powiedzieć na temat konkursowych czytelników? Jak się nad tym głębiej zastanowię, to chyba ze wstydem przyznam, że też mi się coś takiego zdarza - ale nie jest to robione jakoś perfidnie, po prostu nie zawsze znajduję czas na odwiedzanie wszystkich obserwowanych blogów, a jak już, to w pierwszej kolejności zaglądam na te, które czytać lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3
      Ja też czasem biorę udział w konkursie na blogu, którego nie odwiedzam często, czasem prawie w ogóle, ale chodzi mi tutaj głównie o osoby, które poza konkursami nie mają na blogach żadnej aktywności - nie komentują nic poza tym ani same nie prowadzą blogów, są tylko konkursowiczami. A Ty jesteś aktywna w blogosferze, więc z pewnością nie zaliczasz się do takich osób :)

      Usuń
    2. Aha, w tym sensie. To faktycznie, to jest dość nieprzyjemne - no bo w końcu konkursy są organizowane z jednej strony, by sprawić komuś przyjemność, a z drugiej, no nie oszukujmy się, by zdobyć nowych, najlepiej stałych, czytelników. Jest to też jakaś forma nagrody i oczekujemy, że zwycięzca się odwdzięczy - choćby tym, że skomentuje co jakiś czas naszego bloga; a gdy później wygrywa taka osoba urwana z choinki, to może się okazać, że zniknie wraz z nagrodą i tyle o niej słyszano. Nie to, by byli uczestnicy lepsi i gorsi, ale mimo wszystko w takim przypadku jest to trochę nie fair.

      Usuń
  4. Aww.. Gratulacje, że wytrwałaś w pisaniu. Czasami też mnie takie komentarze denerwują, ale co zrobić? Ludzie nie zmienisz. Niektórzy tylko wklejają swój link z napisem "u mnie nowa recenzja". Przyznam, że nie wchodzę w takie rzeczy, bo skoro ktoś nie poświęcił czasu na moj wpis, czemu ja mam poświecać na jego?

    Jeszcze raz gratulacje i Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Ja też z reguły nie wchodzę w linki do recenzji - co innego, jeśli ktoś zostawi wartościowy komentarz i przy tym link do swojego bloga.

      Usuń
  5. Wielu ciekawych pomysłów na prowadzenie bloga oraz jak największej ilości czasu na czytanie książek :D Sto lat! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow rok to kawał czasu! Rozumiem o co chodzi z tym ogarnianiem innych blogów. Nie każdy czyta to co ktoś stworzył, co mija się z celem. Tworzymy coś po to żeby ktoś to docenił, działa to w dwie strony. Ty nie czytasz, ktoś nie przeczyta ciebie, a to już mniej fajne. Poza tym bardzo zabawne uczucie kiedy masz wrażenie, że kogoś znasz, a nigdy nie zamieniłeś z nim słowa. Podoba mi się atmosfera w blogosferze. Różne opinie i zdania na różne tematy, sama przeczytałam parę dobrych tytułów dzięki innym i to jest cudowne:) Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pokochałam tę atmosferę, a przede wszystkim to, że wreszcie mam z kim dzielić się książkami! Wiem, dziwnie to brzmi, ale pisząc, komentując, dyskutując, czuję się tak jakbym dzieliła się książkami z innymi :)
      Dziękuję i Wesołoych Świąt!

      Usuń
  7. Gratulacje I ja za niedługo będę obchodzić pierwszy roczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję rocznicy bloga i życzę dalszej wytrwałości w jego prowadzeniu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sto lat :) Wszystkiego książkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje! Życzę dalszych sukcesów w blogowaniu. ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! Ja generalnie dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem, ale też zabiera mi to bardzo dużo czasu (chociaż nie ukrywam, daje niezwykłą przyjemność). Nie każdy niestety ma ochotę czytać wszystkie nowe posty, ale zawsze znajdą się ci, którzy zawsze będą z tobą i chcą wiedzieć co na dany temat myślisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3
      Blogowanie tu super sprawa, ale fakt, trzeba poświęcać jej sporo czasu, żeby to wszystko przynosiło nam jakąś satysfakcję :) Życzę Ci wytrwałości :)

      Usuń
  12. Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych blogowych urodzin i życzę wielu kolejnych.

    OdpowiedzUsuń
  13. 100 lat i obyś prowadziła tego bloga cały czas :D
    Pozdrawiam
    Pozdrawiam
    czytaniapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam nadzieję, że jeszcze długo długo mi się nie znudzi :)

      Usuń
  14. Skoro polecasz to muszę przeczytać. :P
    Żarcik, żarcik, ale chyba widać z niego, że czytałam.
    Obyś zawsze trafiała na odwiedzających bloga, którzy czytają wpisy. :) Wszystkiego książkowego, dużo pozytywnych wrażeń z lektur i jeszcze więcej wytrwałości. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj, koniecznie! :D
      Dziękuję! :*

      Usuń
  15. Naprawdę gratuluję! I życzę wytrwałości i oby twój blog żył jeszcze przez wiele lat! ^_^

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję wytrwałości. Mi blogowanie pomimo dużych chęci idzie bardzo opornie, więc tak owocny rok prowadzenia bloga jest w moich oczach dużym sukcesem ;)
    Komentowanie alby komentować... Niby irytujące, ale wydaje mi się, że czasem i te krótkie słowa "Jeżeli polecasz to przeczytam" są dobre. Nie zawsze musimy mieć wiele do powiedzenia na dany temat, a i tak dajemy znać, że zapoznaliśmy się z postem. A w dodatku ufamy rekomendacji autora posta. Chociaż ten autor nigdy nie może mieć pewności co do tego.
    Haha, skąd ja znam takie zmiany zdania xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      ja Ci życzę wytrwałości i obyś się odnalazła w tym, co robisz :)
      Takie krótkie komentarze też cieszą, oczywiście, ale pod warunkiem, że są zgodne z treścią posta, a nie zupełnie oderwane :)

      Usuń
  17. Ile ty osiągnęłaś przez ten rok! Mi też niedługo minie roczek bloga, a mam niezbyt pokaźną liczbę obserwatorów czy wyświetleń. Ja nie piszę dla wyświetleń ale byłoby miło mieć więcej. Ale cóż... Może kiedyś to się stanie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeogromne gratulacje! Ja również byłam mile zaskoczona, kiedy okazało się, że blogerzy książkowi są tak uprzejmi i pomocni!

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję tego roku w blogosferze i Cieszę się z Twoich sukcesów!
    Życzę Ci jeszcze wielu lat tutaj i satysfakcji z wykonywanej pracy!
    Pozdrawiam i życzę wesołych świąt!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Dalszych sukcesów w blogowaniu! <3
    Oby kolejny rok był jeszcze lepszy i byś zyskała samych poważnych obserwatorów jak i komentatorów :)

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego działania - dziękuję!
Postaram się odpowiadać na Wasze komentarze i odwiedzać Wasze blogi :)