środa, 17 maja 2017

Immunitet - Remigiusz Mróz

Tytuł: Immunitet
Autor: Remigiusz Mróz
Ilość stron: 648
Moja ocena: 8/10


Immunitet jest czwartą książką opowiadającą o przygodach przebojowej prawniczki Joanny Chyłki. Tym razem do Joanny zgłasza się najmłodszy w historii sędzia Trybunały Konstytucyjnego, a zarazem jej kolega ze studiów, który został oskarżony o morderstwo popełnione przed laty. Jako że dla prawniczki nie ma rzeczy niemożliwych, postanawia zająć się sprawą, mimo, że wszystko wskazuje na to, iż jej klient jest winny. W sprawie niezmiennie pomaga jej aplikant Kordian Oryński. 

Remigiusza Mroza polubiłam już od pierwszej książki jaką przeczytałam. Ta jest już siódmą z kolei i wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem pióra autora. Wydawać by się mogło, że czwarta książka o perypetiach tej samej prawniczki może być już nudna, wątki zaczną się powtarzać i tym samym nie uda się uniknąć schematyczności. Jednak nie w tym przypadku - tu za każdym razem czytelnik dostaje coś innego.

Joanna Chyłka, która w pewnym momencie popadła w nałóg w tym tomie zaczyna odbijać się od dna. Głównym wątkiem w książce jest oczywiście sprawa oskarżonego sędziego i prawnicy za wszelką cenę próbują ją rozwikłać, jednak obok tej sprawy pojawiają się przebłyski życia prywatnego zarówno Joanny jak i Kordiana. Twarda i bezkompromisowa prawniczka skrywa bolesną przeszłość i w tym tomie autor uchyla czytelnikom rąbka tajemnicy dotyczącej wydarzeń sprzed lat, które ukształtowały Joannę. Kordian w swoich działaniach wyraża więcej, niż mogłyby to uczynić słowa. W sytuacji kryzysowej jest zdeterminowany i gotów poświęcić wszystko, by tylko ratować Chyłkę. W Immunitecie relacja Joanny i Kordiana zdaje się wchodzić na nowy poziom. Autor umiejętnie porusza się pośród damsko-męskich uczuciowych zawirowań. Wydawać by się mogło, że już, już ich relacja nabierze nowych barw a tymczasem-  nie, nie ma tak łatwo. 

Immunitet, podobnie jak inne książki Pana Mroza czyta się szybko, jednym tchem. Czytelnik zapomina, że w książce jest sporo prawniczych terminów, bo autor tak umiejętnie je wplata w akcje i tłumaczy, że bez problemu można się we wszystkim połapać. Nie brakuje zwrotów akcji, charakterystycznych dla Chyłki zagrań i odpowiedniej dawki humoru. Niezmiennie rozbrajają mnie dialogi prowadzone przez prawniczy duet. Na ponad sześciuset stronach nie nudziłam się nawet przez chwilę - a to jest ogromny wyczyn dla autora, aby nie zanudzić czytelnika. Przeciwnie, autor tak konstruuje historię, by przez cały czas trzymać czytelnika w napięciu i nie dać mu odetchnąć. Trudno jest się oderwać od książek Mroza. 

A co mnie najbardziej w tej książce zszokowało? Zakończenie. To już nawet nie zakończenie dotyczące sprawy prowadzonej przez Chyłkę i Oryńskiego, ale zakończenie dotyczące wyłącznie Chyłki. Nie wiem, jak autor wpadł na taki pomysł - no dobra, z ostatnimi przygodami Chyłki to nie jest znów takie dziwne, ale.. Chyłka? Serio? Ona jest chyba ostatnią osobą, którą bym o coś takiego posądziła. Dlatego tak bardzo, bardzo, bardzo nie mogę się doczekać aż sięgnę po Inwigilację (jestem na 8 (!) miejscu oczekujących w bibliotece :(( ) bo nie potrafię sobie wyobrazić Joanny w takiej sytuacji. Jestem niesamowicie ciekawa, co tym razem wymyślił autor, jak będzie postępować Chyłka i jaka będzie w tym wszystkim rola Kordiana. 

Immunitet po raz kolejny zabiera czytelnika do prawniczego świata, by wraz z niezwykłym prawniczym duetem zagłębić się w skomplikowaną sprawę. Remigiusz Mróz w tym tomie pokazuje więcej Chyłki prywatnie. Jak zwykle jest dużo humoru, ciętego języka Joanny, zawirowań, zagadek do rozwiązania i niewygodnych prawd. Tę obszerną powieść czyta się bardzo szybko - jednym tchem. I tak jak wspomniałam - zakończenie wprawia w takie osłupienie, że przez kolejne dziesięć minut czytelnik siedzi z książką w ręku i bezgłośnie powtarza "co?".  Myślę, że miłośników Chyłki i Oryńskiego nie muszę przekonywać do sięgnięcia po książkę. A tych, którzy jeszcze twórczości Remigiusza Mroza nie znają (są tacy?) gorąco zachęcam. Jeśli lubicie thrillery, okraszone humorem, oryginalnych bohaterów i zagadki pozornie nie do rozgryzienia - to książki dla Was. 

22 komentarze:

  1. Wczoraj skończyłam "Kasację", która jest moją pierwszą książką autora i jestem zachwycona! Obawiałam się, że coś co polecają prawie wszyscy, mnie będzie nudziło, ale na szczęście tak się nie stało. Gorsza sprawa, że czekam teraz na "Zaginięcie"- co prawda jestem 3, a nie 8 w kolejce do biblioteki, ale to i tak długo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygody Chyłki i Oryńskiego wciągają <3 Czekam na Twoją recenzję "Kasacji" :)

      Usuń
  2. Nie przeczytałam jeszcze żadnej powieści tego autora. mam obawy podobne do przedmówczyni, choć kilka książek pana Mroza mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam obawy, a okazało się że zupełnie bezpodstawnie :)

      Usuń
  3. Czuję się tak strasznie źle, że ten autor jeszcze przede mną. Raz już miałam "Kasację" w domu, ale moja mama tak wolno czytała, że dla mnie nie starczyło czasu, a musiałam ją oddać do biblioteki, bo była kolejka :'(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja należę do osób nieznających twórczości Mroza xD Niemal wszyscy tak go zachwalają, że kiedyś sięgnę po jakąś jego powieść, ale kiedy... xD
    Poza tym - 8 w kolejce w bibliotece? :o Łooooo, to jest tak dużo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w tym roku jeszcze ją dostanę :D

      Usuń
  5. Właśnie jestem w trakcie czytania "Kasacji" i jak na razie jestem zauroczona stylem pisania Mroza. Tak jak Dominika, miałam pewne obawy, że przez wygórowane oczekiwania książka po prostu mi się nie spodoba, ale na szczęście tak nie było!
    chocabooks

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wrażenie, że ta Chyłka o zaliczyła wpadkę albo coś :P
    Wiesz, że ja po to nie sięgnę :P
    8? :O U mnie chyba nigdy nie byłam aż tak daleko w kolejce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem :D
      Ja chyba po raz pierwszy jestem ósma.. No cóż, Mróz jest rozchwytywany :D

      Usuń
  7. A ja jeszcze nie czytałam nic Mroza. Nieprawdopodobne, a jednak! Niby zbiera same dobre opinie, ale odkąd wydaje książki z rozmachem 1-2 miesięcznie odstrasza mnie do siebie skutecznie. Jak już zacznę przygodę z jego twórczością to zacznę od Parabellum ;)

    Pozdrawiam i jednocześnie zapraszam do nas na www.kreatywna-alternatywa.blogspot.com na małe rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "Parabellum" też strasznie chcę przeczytać :)

      Usuń
  8. Lubię twórczość Mroza, ale na chwile obecną czuję lekki przesyt, dlatego na razie nie skuszę się na powyższą pozycję, ale kiedyś na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto sobie zrobić przerwę, potem smakuje o wiele lepiej! ;)

      Usuń
  9. Rzeczywiście trudno wyobrazić sobie Chyłkę w tej sytuacji, ale powiem Ci, że "Inwigilacja" wcale nie zaspokaja ciekawości, ale jeszcze bardziej ją rozbudza. :D Tak więc ja teraz czekam z niecierpliwością na szósty tom, ale ten dopiero końcówką roku. Za to na wakacje Mróz szykuje obiecującą premierę, no i po drodze jeszcze "Większość bezwzględna", jakoś jesienią. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba żartujesz! Zanim ja się doczekam ten Inwigilacji, to już pewnie szósty tom będzie wydany :D

      Usuń
  10. Seria z Joanną Chyłką jest jeszcze przede mną, lecz ogólnie z twórczością Remigiusza Mroza miałam już styczność i również polubiłam go już od pierwszej książki, jaką przeczytałam. Chyba najbardziej podoba mi się to, że autor tak świetnie potrafi budować akcję oraz tworzyć nieprzewidywalne zwroty w fabule, które szczególnie w zakończeniach wręcz wbijają w fotel. Po tę serię z pewnością sięgnę w przyszłości.
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja sobie właśnie dozuję Chyłkę i Zordona i narazie zakończyłam Rewizję i odłożyłam Immunitet i Inwigilację na półkę z myślą, że przeczytam je pod koniec wakacji, żeby być na świeżo przed kolejną częścią którą Pan R. już pisze :)
    pozdrawiam
    tomandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasami mam wrażenie, że jestem jedną z niewielu osób, które jeszcze nie przeczytały żadnej książki Mroza XD Ale Kasacja już na półce, więc zobaczymy, czy go polubię :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem dopiero przy ,,Zaginięciu'', ale nie mogę się doczekać, aż pójdę do przodu z kolejnymi częściami! Zdążyłam się nieźle wkręcić w świat Chyłki i Zordona :D

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
  14. Mroza uwielbiam, ale cała seria o Chyłce jeszcze przede mną

    Pozdrawiam ;)
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam twórczość Mroza, jednak z uwagi na goniące mnie terminy recenzji innych książek odkładam lekturę "Immunitetu" i "Inwigilacji"... Chociaż już słyszałam jakie jest zakończenie, to i tak z chęcią przeczytam ;d

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego działania - dziękuję!
Postaram się odpowiadać na Wasze komentarze i odwiedzać Wasze blogi :)