środa, 16 września 2015

Mistrz- Katarzyna Michalak






Tytuł: Mistrz
Autor: Katarzyna Michalak
Ilość stron: 310
Ocena: 8/10
Skąd: biblioteka 













Mistrz to pierwsza książka Katarzyny Michalak, jaką przeczytałam.  Zawsze obawiam się pierwszych spotkań z autorem, bo jeśli akurat trafię na niezbyt dobrą pozycję zniechęcam się do następnych. Mistrz jednak nie zawiódł mnie.  Powieść ta - niby kryminał, niby romans, ale przede wszystkim historia owiana tajemnicą i zmysłowością,  wciągnęła mnie, może nie od samego początku, ale do samego końca. 
Temat jest następujący. Młoda dziewczyna zostaje uprowadzona przez mafię. Jednakże nie wszystko toczy się tak jak powinno. Zamiast czuć nienawiść, Sonia zaczyna czuć do swojego oprawcy coś innego.. Co? Przekonajcie się sami!
Rzadko staję po stronie tych złych bohaterów. Jak więc się stało, że od samego początku pokochałam Raula, gangstera, który od lat jest zamieszany, a właściwie tkwi w samym środku narkotykowego biznesu? Otóż Raul to mężczyzna nie tylko zniewalający swoją urodą, ale też zmysłowy i co najmniej przewidywalne - czuły. Być może jest okrutny dla wrogów, ale za bliskich mu ludzi bez wahania oddałby życie. 
Inny bohater, który od początku mnie oczarował to Paweł, lekarz na usługach mafii. Ma w sobie coś takiego, że nie da się go nie polubić, mimo, że współpracuje z gangsterami.
Idąc dalej, udało mi się polubić niemalże całą mafię- tak, ja, która z reguły nienawidzę tych "złych" bohaterów. Co ta autorka ze mną zrobiła? 
Autorka oczarowała mnie powieścią, bez żadnego problemu skłoniła do polubienia bohaterów i wciągnięcia się w ich historię. Historia może nie jest zbyt wyszukana, ale inna od wszystkich. W powieści jest tak wiele elementów charakterystycznych dla kryminału, że czytelnik mimowolnie próbuje rozwiązać zagadkę. Ponadto pikanterii powieści dodają liczne sceny erotyczne, wyraziste, ale mimo to w dobrym smaku. Wszystko to owiane tajemnicą tworzy unikatowy klimat powieści, która jest idealna na oderwanie się od rzeczywistości i zatracenie się w inny, niezbyt bezpieczny świat. 
Ogromny plus dla autorki za jedno - za zakończenie. Przez całą książkę nie wpadłabym na to, co wymyśliła autorka! Wiedziałam, że Raul jest tajemniczy, ale że aż tak? Nie, na to nie wpadłabym nigdy. Poza tym, nie lubię książek gdzie wszystko wspaniale się układa, dlatego ta pozycja jeszcze bardziej zyskuje w moich oczach. 

Katarzyna Michalak przedstawiła interesującą historię, mieszając kryminał z romansem, dodając nutkę erotyzmu i okraszając wszystko tajemnicą. Stworzyła powieść, która miesza kilka gatunków, a mimo to, jest niesamowicie dobra! Nie pozostaje mi nic innego, jak podziwiać twórczość autorki i sięgać po jej kolejne pozycje - oby były tak dobre, jak ta pierwsza! 


LUBIMY CZYTAĆ: KLIK 

11 komentarzy:

  1. O tej autorce słyszałam mnóstwo dobrego, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji siegnąć po jej książkę, muszę przyznać, że zaintrygowałaś mnie tą pozycją - świat przestępczy, mafia, lubię podobne klimaty, ale trudno znaleźć pasującą mi książkę związaną z czymś takim, dlatego na pewno dam szansę Mistrzowi.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się niesamowicie! Syndrom sztokholmski to interesujący temat. Jestem ciekawy tej książki! Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawia mnie, czy gangsterzy rzeczywiście nie mają uczuć, nie potrafiliby zająć się rodziną i nie chcieliby żyć tak, by im bliskim niczego nie brakowało, zwłaszcza ich czasu i oddania. Przecież to też są ludzie, niektórzy z nich może wpadli w zły świat i nie potrafią się z niego wyjść? Gdy przeczytałam w Twojej recenzji, że uprowadzona bohaterka od razu gdy zobaczyła swojego oprawcę zamiast pałać do niego nienawiścią obdarzyła go jakimś cieplejszym uczuciem bardzo się zdziwiłam, bo takie zachowanie wydaje się być nieodpowiedzialne i infantylne, może nawet szalone, ale to przecież mogłoby się gdzieś kiedyś wydarzyć. "Mistrz" może być niezwykłą opowieścią - studium miłości, która powinna być zakazana. Chyba to będzie pierwsza pozycja Katarzyny Michalak, po jaką sięgnę. :)
    Sztuka parzenia herbaty [klik]

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa, jak wiele było tam erotyzmu :D
    Co do autorów - mam tak samo. W ten sposób np. zraziłam się do Bishop ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej książce słyszałam same złe opinie, zdania raczej nie zmienię i nie sięgnę. Irracjonalne wydaję mi się, że główna bohaterka zakochuje się w oprawcach, autorka chciała ukazać działanie syndromu sztokholmskiego? Nie kupuję tego.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam twórczość Katarzyny Michalak! "Mistrza" jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale czeka na mnie na półce. Kiedy ją przeczytam? Nie wiem. Muszę poczuć jakąś taką chęć na nią, a na razie jej nie mam. Poza tym, te wszystkie komentarze na jej temat. Jest wiele zwolenników tej Pani, a Ci, którzy nie "poznali" się na jej twórczości, właśnie ją wskazują jako najgorszą książkę tej autorki.
    Ja do tej pory nie zraziłam się na żadnej, a przeczytałam ich sporo, naprawdę!

    Pozdrowionka!
    Gosiek z Blasku książek

    PS. Witam rówieśniczkę, również z Małopolski i również studentkę Ekonomii (co prawda dopiero od października, ale jednak :))

    PS2. Można wiedzieć skąd jesteś? Okolice jakiego większego miasta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć!
      Co do książki, to teraz, na chłodno, kiedy już trochę opadły emocje po jej przeczytaniu nie uważam ją już za taką wspaniałą jak na początku. Nie znam innych książek autorki i na razie raczej nie mam w planach kolejnych, chociaż kiedyś na pewno sięgnę.

      Ja zaczynam teraz drugi rok, dokładniej specjalizację finanse przedsiębiorstw i baardzo mnie to cieszy, nie mogę się doczekać października! A jestem z okolic Tarnowa :)

      Usuń
    2. Też bym chciała własnie tę specjalizację :) a na jakiej uczelni się uczysz?

      Usuń
    3. PWSZ w Tarnowie. A Ty? :)

      Usuń
  7. Jakoś nie jestem przekonana... Rzadko kiedy sięgam po książki polskich autorów, może dlatego nie ciągnie mnie do tej pozycji. ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego działania - dziękuję!
Postaram się odpowiadać na Wasze komentarze i odwiedzać Wasze blogi :)