piątek, 27 lipca 2018

23 fakty o mnie

Właśnie skończyłam 23 lata!
To pierwszy fakt i najważniejszy, i z tego okazji taki dzisiaj post. Nie mogę uwierzyć, że to już dwadzieścia trzy lata odkąd przyszłam na świat.. Chyba bardziej mnie to przeraża, niż cieszy. Ale przejdźmy do innych, nieco mniej oczywistych faktów o mnie.



Uwielbiam wieszać pranie
Okej, zaczęło się dziwnie, ale to jako pierwsze przyszło mi do głowy. Ja po prostu uwielbiam wieszać świeże, pachnące pranie. Najlepiej jeszcze segregować kolorami albo wielkością, żeby wyglądało estetycznie. I oczywiście wszystko musi być równiutko.

Zapach siana i skoszonej trawy są moimi ulubionymi zapachami 
Od dziecka mieszkałam na wsi, więc zapach siana nie jest mi obcy, tym bardziej skoszonej trawy. Najpiękniej pachną wieczorami, kiedy już powoli cichnie życie, a zaczyna się noc.. Nie ma nic cudowniejszego latem, niż spanie przy otwartym oknie, kiedy w ogrodzie jest świeżo skoszona trawa, a za płotem czuć zapach siana.



Muszę mieć w pobliżu zakładkę do książki
Kiedy czytam książkę, muszę mieć w zasięgu wzroku zakładkę. Inaczej nie potrafię się skupić. Tak, że gdy kiedy tylko tracę z oczu zakładkę, wpadam w panikę i szukam, bo dopóki nie znajdę nie dam rady kontynuować czytania.

Mam tatuaż i chcę kolejny
W ubiegłym roku zrobiłam swój pierwszy tatuaż, poniżej żeber i choć cholernie się bałam, to było warto! Raz, że nie taki diabeł straszny jak go malują, a dwa, to uwielbiam ten tatuaż i niczego nie żałuję. Chcę sobie nawet zrobić kolejny, tym razem na kostce, ale to dopiero po powrocie na stałe do Polski.

Uwielbiam pić herbatę i nie przepadam za kawą
Bez herbaty nie wyobrażam sobie dnia, niezależnie od pory roku, pogody i temperatury. Piję co najmniej dwie dziennie, a przeważnie więcej niż dwie. Mam w domu około 20 różnych herbat, a gdy tylko widzę jakiś ciekawy smak bez wahania kupuję. Nie przepadam za to za kawą. Pijam tylko w towarzystwie dwóch przyjaciółek (bo robią naprawdę dobrą kawę.)  





Uwielbiam szukać okazji
Promocje, przeceny, 2 za 1.. Kto tego nie lubi? Mieszkając zagranicą nauczyłam się kupować praktycznie wyłącznie produkty, które są w promocji albo na wyprzedażach. Jest o wiele taniej, a niczym praktycznie nie różnią się od tych które są droższe.

Interesuję się klasycznymi samochodami 
A to wszystko za sprawą mojego chłopaka, który jest wielbicielem klasycznej motoryzacji. Jeszcze niedawno nie widziałam różnicy pomiędzy youngtimerem a oldtimerem (przecież to po prostu stary samochód, prawda?), a teraz oburzam się gdy ktoś wrzuca te dwa pojęcia do jednego koszyka. No i uczestniczyłam już w kilku zlotach, prowadziłam Malucha i Poloneza i biorę czynny udział w użytkowaniu zielonego Fiata 126p mojego Mężczyzny.



Kocham góry
Góry są majestatyczne, takie dostojne i pełne tajemnic.. Uwielbiam przemierzać górskie szlaki i pokonywać kolejne kilometry. Widoki są niezapomniane, nie do opisania, dopóki ktoś tego nie zobaczy na własne oczy. Nie mogę doczekać się września! Bo właśnie wtedy jadę w góry <3

Byłam na pieszej pielgrzymce
Pewnie dla wielu z Was to nic takiego, ale ja jestem wierzącą osobą i dla mnie było to ogromne przeżycie. Przez 9 dni pokonaliśmy ponad 210 kilometrów, by dojść do upragnionego celu - na Jasną Górę. Niesamowite przeżycie, nie do opisania. W przyszłym roku, o ile wszystko pójdzie po mojej myśli, planuje to powtórzyć.

Lubię jeździć pociągami
Co dla mnie samej jest zaskakujące, bo dopiero stosunkowo niedawno zaczęłam jeździć pociągiem. Zawsze gdy miałam do wyboru autobus i pociąg to wybierałam autobus, a teraz bez wahania stawiam na pociąg. Nawet nie wiem co jest takiego fajnego w pociągach.. Po prostu uwielbiam nimi jeździć :)



Lubię rowerowe wycieczki
A to akurat od dziecka. Pamiętam, jak dostałam pierwszy rowerek, taki z trzema kółkami. A potem już taki większy, z podpórkami - na tym to śmigałam całymi dniami, tak, że mama nie mogła mnie do domu dowołać. I tak już zostało. A moja pasja odżyła niedawno, bo w tamtym roku, ale to już tak na pełnych obrotach - co weekend przynajmniej 100 kilometrów. Teraz codziennie jeżdżę na rowerze do pracy i choć to nie to samo, to wciąż lubię jeździć rowerem.

Uwielbiam bawełniane torby
Są lekkie, pojemne, zdecydowanie lepsze niż jednorazówki, i pasują praktycznie do każdego stroju. Zazwyczaj mają fajne grafiki i napisy. Moje ulubione to z napisem "Napis na torbie też idzie przeczytać", a druga - z rowerem.

Od dawna chcę znaleźć swój styl ubierania się
Podziwiam osoby, które mają własny oryginalny styl ubierania się. I od zawsze chciałam mieć taki swój styl - nietypowy, nie do podrobienia. Ale zwyczajnie nie mogę go odnaleźć. Jestem osobą która dobrze się czuje zarówno w sukienkach i spódniczkach, jak i w spodniach. Mogę nosić sweterki, bluzy i zwykłe koszulki, bo nie mogę czegoś wykluczyć. Tak samo lubię się ubierać sportowo, luźno, jak i elegancko i dziewczęco.  Z drugiej strony - nie szukam jakoś specjalnie tego swojego stylu, nie szukam inspiracji, więc może w tym problem? A może jak nadejdzie pora, to samo przyjdzie? :)

Lubię robić coś z niczego i wykorzystywać pozornie niepotrzebne rzeczy
Odkąd mieszkam w Holandii i odkryłam kringloopy (sklepy z używanymi rzeczami: od ubrań przez zabawki, artykuły AGD, telewizory, pralki, rowery, naczynia, sztućce aż po łóżka i meble) nauczyłam się pozornie niepotrzebne rzeczy wykorzystywać w życiu codziennym i nadawać im nowe życie i funkcjonalności. Zazwyczaj są to drobnostki, jak np. koszyczek wykorzystany na owoce czy fajnie ozdobiony słoik jako flakon na kwiaty.

Uważam że Polska jest najpiękniejsza i chcę ją zwiedzić
Odkąd mieszkam zagranicą, nie mogę się nadziwić temu jak piękna jest Polska. Tam ładniej pachnie powietrze, niebo jest piękniejsze, trawa bardziej zielona i wszystko jest bardziej przyjazne i znajome. Tak bardzo chwali się inne kraje, a nie doceniamy naszej pięknej Ojczyzny. Bardzo chcę zwiedzić Polskę, zobaczyć to, co nie jest popularne i znane, a jednak warte zobaczenia.



Lubię robić domowe przetwory
Od dziecka robiłam z babcią i mama domowe przetwory: kompoty, soki, dżemy, buraczki, ogórki i tak dalej - uwielbiam ten proces tworzenia i konserwowania. I tak mi już zostało,z  tym, że teraz korci mnie coraz bardziej eksperymentować. 

Uwielbiam wieś i nie wyobrażam sobie mieszkania w mieście
Wychowałam się na wsi i kiedyś marzyłam o tym, żeby mieszkać w mieście. Wiecie, wielki świat, blisko sklepy, restauracje.. Ale teraz mieszkam w mieście i się duszę. Czuję się ograniczona i przytłoczona, dlatego nie wyobrażam sobie, że miałabym kiedyś na stałe mieszkać w mieście. Na szczęście się na to nie zapowiada ;) Wieś jest taka cicha, spokojna, a jednocześnie pełna życia, które toczy się własnym rytmem. Na wsi spotkam zwierzęta, latem żniwa, dzieci biegające po łące, mogę wyjść na grzyby.. Kocham wieś i na wsi chcę spędzić resztę życia.



Moją ulubioną porą roku jest jesień
Wiele osób nie lubi jesieni, a dla mnie to najlepsza pora roku. Jest fajna temperatura, słońce nie świeci już tak mocno, robi się kolorowo, pachnie lasem, a w powietrzu unosi się zapach szczęścia. Pewnie dlatego chcę wziąć ślub jesienią. ;) I co z tego że czasem jest szaro i pada? Przecież to idealna pogoda na spędzenie czasu w ciepłym domu z rodziną, przy filmie czy książce. 



Nie znoszę bezczynności
Jestem osobą, która nie potrafi siedzieć bezczynnie w miejscu. Nie potrafię położyć się i po prostu leżeć, muszę czytać książkę, uzupełniać krzyżówkę czy choćby słuchać muzyki. Nie potrafię wysiedzieć choćby pięciu minut, bo od razu zaczyna mnie nosić. 

Nie potrafię lubię się malować
Lubię, gdy ktoś mnie maluje, ale sama nie potrafię. To znaczy, zrobię kreski, nałożę cienie i wytuszuję rzęsy, ale na tym się kończy. Gdybym miała sobie zrobić pełny makijaż, nie wiedziałabym  nawet od czego zacząć. Zresztą, bardzo rzadko się maluję - raz ze względu na to, że mam taką pracę gdzie nie mogę mieć makijażu, a po drugie, nigdy nie czułam takiej potrzeby. I choć lubię od czasu do czasu być pomalowana, to nie jestem do tego jak większość uzależniona. 

Chciałabym chociaż przez chwilę popracować w księgarni
Taaak, tak, tak! Chociaż przez pół roku, proszę! Marzę o tym, by poznać życie księgarni od drugiej strony i stać się księgarzem - może kiedyś to się uda? Na pewno po powrocie do Polski będę szukać pracy w księgarni, zanim uda mi się znaleźć coś w swoim zawodzie. Ale na okres studiów magisterskich - księgarnia, czemu nie? 

Uwielbiam chodzić na grzyby
Zaraził mnie tym mój dziadek. Z nim chodziłam na grzyby od małego, potem też z tatą, wreszcie nawet sama. Uwielbiam zrywać się rano z łóżka i wyszukiwać w lesie albo w trawach kapeluszy grzybów, obierać je a potem przyrządzać. To też taka trochę rodzinna pasja. ;)




Mam nadzieję, że 
1) ktoś dotarł do końca
2) nie zanudziłam Cię
3) fakty są chociaż trochę mało oczywiste i rzeczywiście dowiedziałaś(eś) się czegoś interesującego

A może ktoś utożsamia się z którymś z punktów? :) 




7 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego! Nie zanudziłam się, fajnie jest dzięki takim faktom kogoś lepiej poznać. :D Też lubię zapach skoszonej trawy, też muszę mieć gdzieś w pobliżu zakładkę do książki (fajnie, że nie tylko ja tak mam :D). Również i ja mam tatuaż i chcę kolejny, uwielbiam herbatę, lubię szukać promocji, lubię bawełniane torby i też chciałabym popracować w księgarni. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To widzę, że mamy sporo wspólnego :)

      Usuń
  2. Sto lat! Super fakty wybrałaś, nie spodziewałam się takich randomowych informacji. Wieszać pranie też lubię, ale prasowanie to największe zło. Fajny ten napis na torbie :D Kto nie lubi okazji? Ja często z nich korzystam, wystarczy tylko dobrze szukać i można znaleźć bardzo dobre produkty!
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego!
    No i oczywiście #teamherbata. Również ją uwielbiam i wolę od kawy.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego działania - dziękuję!
Postaram się odpowiadać na Wasze komentarze i odwiedzać Wasze blogi :)